Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Katarynka - Przykładowe wypracowania - strona 2

kariera i chęć wzbogacenia się nie sprzyjały planom założenia rodziny. Kiedy już zrozumiał, że nie znajdzie żony, poświecił się w pełni wyposażaniu swojego ogromnego mieszkania w cenne meble i dzieła sztuki. W końcu jego lokum stało się galerią, gdzie gościli nie tylko przyjaciele i znajomi, ale także miłośnicy obrazów i bywalcy wystawnych przyjęć i koncertów, które organizował mecenas. Poza tym pan Tomasz lubił także uczęszczać do teatru, gdzie przyglądał się grze aktorów, ale nigdy ich nie krytykował, gdyż taki miał zwyczaj.
Pan Tomasz miał pewne utarte przyzwyczajenia, takie jak codziennie powtarzana niemalże identycznie trasa spaceru, nawyk zakładania na każdą okazję cylindra i noszenia wypolerowanych, lśniących butów. Te nawyki mogą sugerować pewien pedantyzm naszego bohatera.
Pan Tomasz był dżentelmenem, nigdy nie obraził żadnej kobiety, choć miał świadomość, że nie są one istotami bez wad. Uważał, że kobiety należy traktować jak dzieła sztuki – można je podziwiać, ale na bezpieczną odległość.
Najbardziej znamienną cechą charakteru mecenasa była jego nienawiść do katarynek. Na dźwięk muzyki tych urządzeń, pan Tomasz wpadał w niesłychany gniew, gdyż uważał, że ich muzyka to profanacja sztuki. Aby uniknąć kataryniarzy, pan Tomasz był nawet skłonny płacić wyższy czynsz i przekupywać kolejnych dozorców kamienicy.
Istotne zmiany w życiu i zachowaniach mecenasa zaczęły zachodzić, kiedy spostrzegł przez okno lokatorki mieszkania dla ubogich: dwie kobiety z około ośmioletnią dziewczynką. Pan Tomasz zaczął je regularnie obserwować, doszedł do wniosku, że są ubogie, aż pewnego razu zdał sobie sprawę, że biedna dziewczynka, której największą radością w tym smutnym domu było wystawianie twarzy do słońca, jest niewidoma. Głęboko się tym przejął, jednak poproszony o pomoc przez