Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Katarynka - streszczenie

akta pewnej sprawy sądowej. Były adwokat czyni to z takim poświęceniem, że zaniedbuje codzienne, rutynowe czynności, jakim poddawał się od 30 lat. Nie zauważa, że przyjęty został nowy stróż, w związku z czym nie mógł przekazać mu polecenia o nie wpuszczaniu kataryniarzy. Któregoś dnia pod oknem pochłoniętego pracą pana Tomasza rozbrzmiewają koślawe dźwięki starej katarynki. Pan Tomasz jest zszokowany i biegnie do okna, by obrzucić grajka wyzwiskami, ale jego wzrok przyciąga mała sąsiadka, która radośnie tańczy w rytm wygrywanej muzyki. Złość pana Tomasza mija, tymczasem jego lokaj, wiedząc o upodobaniach pracodawcy, przyprowadza dozorcę. Jakież jest jego zdziwienie kiedy pan Tomasz oznajmia dozorcy, że będzie dopłacał mu 10 złotych za codzienne wpuszczanie kataryniarzy, na dodatek sam płaci grajkowi za jego występ. Kiedy zostaje sam, robi listę okulistów i wychodzi z domu.